sobota, 6 lipca 2013

Do what you love



Dziś słów kilka o tym, co lubię. Co drugi dzień staram się biegać. Mój dystans to ostatnio 8 km, czasem 10 km, ale udało mi się przebiec nawet 15 km. Zwykle trening zajmuje mi około godziny (oczywiście w zależności od dystansu). Moim celem jest udział w półmaratonie i wiem, że kiedyś go osiągnę, na razie jednak biegam dla przyjemności :-)
A w związku z tym, że niedługo wyprowadzam się z Pragi, postanowiłam uwiecznić moje ulubione miejsca biegowe. Najczęściej biegam nad Wisłą, wbiegam na mosty, okrążam ZOO, robię kółeczka w Parku Sakryszewskim... Zakładając, że po drugiej stronie monitora ktoś jest i to czyta, informuję, że co jakiś czas będę wrzucać wpisy biegowe, żeby nie zanudzać nimi jedynie przyjaciół z fejsbuka :-D


Poznajecie? W oddali widać Zamek Królewski, zdjęcie oczywiście z praskiej strony Wisły.







Most Świętokrzyski z nietypowej perspektywy - od dołu :-P


Biegnę sobie ostatnio moją stałą trasą nad Wisłą i nagle słyszę (pomimo słuchawek na uszach) znajome rytmy... Im dalej biegnę, tym muzyka staje się głośniejsza... Dobiegam na plażę przy moście Poniatowskiego a tam kubańska muzyka na żywo!  Okazało się, że trafiłam na koncert REI CEBALLO & CALLE SOL - "najlepszej w Polsce i jednej z najlepszych w Europie", kubańsko-polskiej orkiestry salsowej! 
Cóż, trening mi się trochę przedłużył 




Oj będzie mi brakowało tej zaskakującej Pragi...


Na koniec treningu endorfiny wzięły górę :-D

2 komentarze:

  1. A ja ostatnio mam lenia heh :D
    Muszę się znowu wziąć za siebie ;]

    P.s.Kochana dodaj jakąś listę obserwatorów na bloga,w innym wypadku nie będę miała powiadomień o nowych postach ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Najgorzej jest zacząć, potem już samo idzie ;-)
    Postaram się dodać listę, jak dojdę, jak to się robi, hehe ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń